» » Portret Marthy - Patrick McGrath

Portret Marthy - Patrick McGrath

"...jeśli cały świat nazywa kogoś potworem i nie ma nikogo, kto mógłby temu zaprzeczyć, to ten człowiek w swoich własnych oczach staje się potworem, a kto jest w stanie pokochać potwora?"


W olbrzymim starym Drogo Hall młody Ambrose Tree słucha opowieści przekazywanej mu przez umierającego wuja. W świetle trzaskającego ognia dowiaduje się o płomiennorudej Marcie Peake i jej groteskowo zdeformowanym ojcu, Harrym. Poznaje tragedię, która wypędziła ich z surowego wybrzeża Kornwalii na potworną Cripplegate Street w Londynie, słucha o niesamowitych i strasznych wydarzeniach, które ich rozdzieliły i zmusiły Marthę do ucieczki do Nowego Świata - niespokojnego miejsca ogarniętego rewolucyjnym fermentem, gdzie jej imię przejdzie do legendy...

W dawnych czasach takie powieści nazywano wielkimi. Chociażby "Tessę d'Uberville" Thomasa Hardy'ego czy "Wichrowe Wzgórza" Emily Brontë. Dzisiaj historie o wielkich miłościach i wielkich tragediach również urzekają, gdy ducha tamtej epoki wskrzesza w tak wyśmienity sposób Patrick McGrath...

20-01-2020, 19:00 0 0

Komentarze


Informacja
Członkowie grupy Gość nie posiadają uprawnień do komentowania tego artykułu.