(...) Między tymi dwoma perspektywami, z których jedna jest perspektywą pogodzenia się, „pozytywnej” współpracy, a druga perspektywą walki, „romantycznego” nieprzejednania, rozgrywa się dramat Piotra, który porzucił powstanie, ale nie może i nie chce się udomowić. Nosi w sobie stale dwa ciernie, bolesne rachunki sumienia, nawzajem wykluczające możliwość utożsamienia z którąkolwiek z tych perspektyw. Między porzuceniem powstania a jego zdradą jest ta granica, którą Piotr usiłuje wyznaczyć; między pragnieniem ocalenia własnego życia a współpracą z zaborcą przepaść, której nie chce przekroczyć. W tym sensie jest kimś nowym nie tylko w swym otoczeniu i wobec dawnych współtowarzyszy, jest też kimś nowym w naszym utrwalonym dotąd wizerunku przeszłości. Ucieleśnia poszukiwanie jakiejś innej drogi, nieznaną wówczas możliwość – z trudem wydobywającą się, wydzierającą ze starych przeciwstawień. [...]
W „Ostatnim postoju” Witold Zalewski, po długich poszukiwaniach, wielu próbach, osiągnął własną tożsamość i mówi swobodnym, pełnym głosem. Daje tę miarę, na którą dotąd trzeba było czekać. Miarą tą jest jedna z najważniejszych polskich książek.
(A. Mencwel, „Z genealogii teraźniejszości”, „Literatura 1979, nr 50)
- Autor: Witold Zalewski
- Kategoria: powieść historyczna
- Język: polski
- ISBN: 83-06-00469-8
- Data wydania: 1980-01-01
- Liczba stron: 160
- Ocena: 5,0
- Wydawnictwo: Państwowy Instytut Wydawniczy