» » Splot słoneczny - Witold Zalewski

Splot słoneczny - Witold Zalewski

Gdybym miał w najbanalniejszy sposób streścić główny problem tak fascynująco złożonej książki, jak ta, która dzisiaj omawiam, rzecz sprowadziłaby się do prostego – ale tylko pozornie – pytania: jak oddać rzeczywistość w literaturze?



Sama powieść wychodzi od dość literackiej sytuacji. Pisarz Jacek Pawłowski spotyka się w barze z kilkoma swoimi znajomymi, w tym z reżyserem Stefkiem. W składającej się na narrację serii monologów przedstawia projektowany pomysł na film: chciałby opowiedzieć historię popularnego pięściarza Franka Bieleckiego, który – po serii sukcesów – stoczył się na dno. Narrator, podobnie jak wielu jego kolegów po piórze, wierzy bowiem, że upadek człowieka jako ostatnie stadium życia jest jednym z głównych tematów sztuki. Ale jako iż sam przyznaje, że boksera znał mało, to epizody z życia sportowca są tylko przerywnikami w większej, dygresyjnej opowieści.

1-06-2019, 12:27 0 0

Komentarze


Informacja
Członkowie grupy Gość nie posiadają uprawnień do komentowania tego artykułu.