fragment powieści:
Woda płynęła dołem, cichutka i przejrzysta. Hubert, oparty łokciami o białą balustradę tarasu, oderwał oczy od tafli drgającej i znowuż z zainteresowaniem spojrzał w przeciwległy ogród.
Po drugiej stronie rzeczki, za krzakami, migała jasna głowa, bardzo ruchliwa i szybka. To znikała w gęstwie splątanych liści, to się z nich wynurzała niespodzianie...
— Czy to chłopiec, czy dziewczyna? I co on tam robi? — pomyślał z zaciekawieniem Hubert.
Osoba ta działała na terenie przylegającym do sztachet, które rozdzielały dwie sąsiadujące ze sobą posiadłości.
Hubert ze swego tarasu widział jak na dłoni te dwa ogrody za rzeczką. Jeden, trochę wyżej położony, duży, pretensjonalny, pełen bukszpanów, kul szklanych i białych kamyków, otaczał willę baniastą i niesmaczną, najeżoną wieżyczkami, których zażenowane miny wykazywały jawnie, że nie czują się na swojem miejscu.
- Autor: Zofia Żurakowska
- Kategoria: literatura młodzieżowa
- Język: polski
- ISBN: 000-00-0000-00-0
- Data wydania: 1930-01-01
- Liczba stron: 142
- Ocena: 0,0
- Wydawnictwo: Wydawnictwo Jakuba Mortkowicza