» » W ubraniu skocz do jeziora - Bogdan Daleszak

W ubraniu skocz do jeziora - Bogdan Daleszak

"Wracaliśmy ulicą Łaciarską, a potem skręciliśmy w Kurzy Targ. Tam znowu podszedł do nas ten mężczyzna. Wlókł się cały czas za nami. Zachowywał się prowokująco, coś wykrzykiwał, odgrażał się. I wówczas pojawił się ten drugi mężczyzna. Najpierw zapytał, co się dzieje, a później wziął Jaśka pod pachę i odprowadził na bok. Też jakby się trochę szarpali, idąc w kierunku Kotlarskiej. I chyba się kłócili. Dokładnie nie słyszałem, ale rozróźniłem słowa i lub ... W tym momencie nagle Jaś zawrócił i pobiegł w kierunku akademika na placu Nankiera, a następnie skręcił w stronę Kotlarskiej. Pierwszy mężczyzna rzucił się wówczas na drugiego, krzycząc, że wypuścił przestępcę."

27-08-2020, 23:12 0 0

Komentarze


Informacja
Członkowie grupy Gość nie posiadają uprawnień do komentowania tego artykułu.