» » W pobliżu bieguna: opowiadanie - Zbigniew Kamiński

W pobliżu bieguna: opowiadanie - Zbigniew Kamiński

W parę minut później na pienistym grzebieniu wzburzonej jeszcze fali kołysała się łódka z dwojgiem pasażerów, prawda że zmoczonych, ale żywych i całych. Nie brakło nawet żadnego węzełka. Łódce owszem przybyło ciężaru, gdyż dno jej zalała woda.
Pierwszy ochłonął mężczyzna; podniósł maszt i umocował go, następnie rozwinął na nim żagiel. Przy silnym wietrze południowym czółno pomknęło jak strzała. - (fragment opowiadania)

7-01-2019, 07:15 0 0

Komentarze


Informacja
Członkowie grupy Gość nie posiadają uprawnień do komentowania tego artykułu.