» » Polubowna ugoda. Powieść - Kajetan Abgarowicz

Polubowna ugoda. Powieść - Kajetan Abgarowicz

Upał dochodził trzydziestu stopni.
Cichy, ustronny jar podolski robił wrażenie wąwozu w krajach podzwrotnikowych. Ani jeden liść krzewiących się bujnie na stokach jaru drzew nie zadrgał nawet, rozpalone powietrze było tak spokojne jak gładkie zwierciadło oceanu, w czasie długiej ciszy morskiej... Rośliny, zmęczone upałem i jednostajnością, przybrały pozór znużonych życiem miejskich ludzi - więdły; szerokie, kunsztowne powycinane liście jaworów i klonów potraciły były swe urozmaicone, kończate kształty, a pochyliwszy się ku ziemi, zdawały się skarżyć swemu wymownem milczeniem, zdawały się szeptać z westchnieniem: - źle nam!...

17-02-2019, 15:40 0 0

Komentarze


Informacja
Członkowie grupy Gość nie posiadają uprawnień do komentowania tego artykułu.