» » Ostatnia tura - Adam Bahdaj

Ostatnia tura - Adam Bahdaj

"To już koniec - pomyślał, kiedy na moment uchwycił oskarżające spojrzenie człowie­ka, który go przesłuchiwał. - To już na pewno koniec. Szkoda tylko, że tak nędznie przyjdzie mi umrzeć".
- Jak się nazywasz? - Usłyszał jego niski, napięty głos.
- Andrzej Bukowy.
Na wargach przesłuchującego zawisł na chwilę ledwo dostrzegalny uśmieszek.
- Kłamiesz. My o Jędrku Bukowym słysze­liśmy dużo dobrych rzeczy. A ty napadasz, rabu­jesz..."

17-02-2020, 23:18 0 0

Komentarze


Informacja
Członkowie grupy Gość nie posiadają uprawnień do komentowania tego artykułu.