Fragment aktu I:
Rusałka. Półdziecko, półdziewica, istota z kraju elfów. Czesze grube czerwono-złote włosy i odpędza pszczołę, która jej w tem natarczywie przeszkadza.
Rusałka: Ty brzęczałko! skąd się tutaj wzięłaś?
Ty cukrojadku! ty mój woskoróbku!
Słoneczny ptaszku! dajże mi raz spokój!
Idźże odemnie ! Muszę sobie włosy
wyczesać złotym grzebieniem babuni
i het! uciekać! złaje mnie, gdy wróci.
Idź! to ci mówię! — Czego tutaj szukasz ?
Czyż ziółkiem jestem? Czyż kwieciem me usta?
Polećże, pszczółko na leśną polanę,
poza strumyczek, tam rosną fijołki,
tam jest szafranu i pierwiosnków pełno :
wleź w nie i pij z nich, aż się oszołomisz...
Mówię naprawdę: idźże swoją drogą —
do swego zamku! wiesz, żeś jest w niełasce:
urok na ciebie rzuci baba-leśna,
że wosk na świece dajesz do kościoła...
Rozumiesz, pszczółko? Czy to się tak godzi?
Stary kominie na dachu mej babki,
wyziońże ku ranie trochę dymu z siebie,
odstrasz psotnicę!... Kłęb się na kształt fali.
tocz się gąsiorze, wij się, dalej! dalej! Masz!
- Autor: Gerhart Hauptmann
- Kategoria: utwór dramatyczny (dramat, komedia, tragedia)
- Język: polski
- ISBN: 000-00-0000-00-0
- Data wydania: 1914-01-01
- Liczba stron: 109
- Tłumaczenie: Jan Kasprowicz
- Ocena: 0,0
- Wydawnictwo: Księgarnia Polska Bernarda Połonieckiego