O Marcinie z Urzędowa niewiele się dowiemy z ogólnodostępnych encyklopedii, a nawet z "Encyklopedii zielarstwa i ziołolecznictwa". Urodził się około 1500 roku, umarł około 1573 w Sandomierzu. Był księdzem (pod koniec życia kanonikiem sandomierskim), przede wszystkim jednak znanym wówczas lekarzem i botanikiem, profesorem Akademii Krakowskiej. Hetman Jan Tarnowski przyjął go na swojego osobistego lekarza.
Pewnie nikt by dziś o Marcinie nie pamiętał, gdyby nie dzieło, które po sobie pozostawił - "Herbarz polski - to jest o przyrodzeniu ziół i drzew rozmaitych, i innych rzeczy do lekarstw należących księgi dwoje" (pisany w latach 1543-53, wydany pośmiertnie w roku 1595), który był nie tylko herbarzem, ale też znakomitym jak na owe czasy poradnikiem lekarskim. Tak oto wypełniła się, na przykładzie Marcina, myśl starożytnego, rzymskiego poety Horacego: "non omnis moriar" (nie wszystek umrę). Człowiek bowiem sam sobie może wystawić za życia "pomnik trwalszy nad spiże", w postaci myśli i dzieł, które pozostawia potomnym. Żyjący w tym samym czasie poeta Jan Kochanowski (1530-1584) również miał tego świadomość: "Jednak mam tę nadzieję, że przedsię za laty nie będą moje czułe noce bez zapłaty". Te "czułe noce" to czas spędzony na lekturze starożytnych mistrzów i na tworzeniu własnych, oryginalnych dzieł, które wprowadziły i Marcina, i Jana - choć w różny sposób - do historii kultury polskiej.
- Autor: Marcin z Urzędowa
- Kategoria: flora i fauna
- Język: polski
- ISBN: 000-00-0000-00-0
- Data wydania: 1595-01-01
- Liczba stron: 573
- Ocena: 0,0
- Wydawnictwo: Nieznane