Skąd pochodzą zamieszczone tu receptury?
-A... z... wszystkąd! Jako chemik spożywczy z wykształcenia i z racji przez wiele lat uprawianego zawodu, od zawsze z własnej ciekawości zbierałem takie przepisy i zazwyczaj w zaciszu domowym je wypróbowywałem oraz modyfikowałem według gustu własnego oraz bliskich. Kilka ulubionych robię co roku.
Podczas niemal półwiecza tej pasji nie obyło się bez wizyt w bibliotekach miejskich, uniwersyteckich czy diecezjalnych oraz buszowania w całkiem prywatnych, domowych księgozbiorach, grzebania w najróżniejszych źródłach i to nie tylko tych książkowych, czasem wpadł mi w ręce jakiś przepis w utkanej pożółkłymi karteluszkami czyjejś "księdze domowej", w gazecie, a czasem zanotowałem coś w trakcie biesiady długopisem na przygodnym świstku lub z braku papieru... dłoni.
Chodzi mi właśnie o to, by w żadnej butelce czy karafce na naszym prywatnym stole nie mógł nigdy i pod żadną postacią znaleźć się jakikolwiek składnik uzyskany syntetycznie.
- Autor: Zygmunt Skibicki
- Kategoria: kulinaria, przepisy kulinarne
- Język: polski
- ISBN: 9788378236528
- Data wydania: 2016-01-01
- Liczba stron: 304
- Ocena: 8,0
- Wydawnictwo: Bernardinum