» » wolne lektury » Strona 22

Kie­dy kła­mią Pójdź mój ki­ju, dru­hu sta­ry,  Prze­mie­rzy­my glob do­ko­ła,  Wiatr-no­ma­da do nas wo­ła,  Że fał­szy­we są po­mia­ry --  Na fał­szy­wych miar łań­cu­chu  My się zna­my, sta­ry dru­hu!    Idź­my żwa­wo a mia­ro­wo,  Kie­dy kła­mią, u pio­ru­na,  Od bie­gu­na do bie­gu­na

15-03-2020 0 Czytaj

Pio­sen­ka księ­ży­ca Mot­to: La lu­ne blan­che...   (Ver­la­ine) W sko­śny stół z ma­to­wej czer­ni  księ­życ wy­lał płyt­ką rze­ką  szu­mią ci­szą w szkla­ny wer­niks  gwiaz­dy spa­dłe nie­da­le­ko    w gę­stej no­cy jak w akwa­rium  pły­ną dłu­gie śli­skie ry­by  ulicz­ka­mi gę­stych po­dwórz

15-03-2020 0 Czytaj

Mło­do­ści sen Mło­do­ści sen, uro­czy sen  Roz­ta­cza krąg cu­dow­nych scen,  Wśród któ­rych wal­czym na prze­dzie,    I zło­tem lśniąc,    Szla­chet­nych żądz  W kraj bo­ha­ter­stwa nas wie­dzie.    Z mło­do­ści mar, skrzy­dla­tych mar,  Tak szyb­ko złud­ny zni­ka czar,  Tak ma­ło ży­cie nam

11-03-2020 0 Czytaj

Marcowy dzień Cień obłoków nad polami żenie,  Mgławych lasów modre z dali cienie.    Wrzask wysoko z powietrza, na łęgi  Powracają żurawie z włóczęgi.    Już jaskółki w ciżbie świergotliwej  Podlatują na szemrzące niwy.    W dal trzepocą się, dziewko wesoła,  Wstęgi. Szczęścia nikt nie przywoła.   

10-03-2020 0 Czytaj

"Radca Crespel jest jednym z największych dziwaków, jakich znałem. Gdy przybyłem do H., aby tam jakiś czas przepędzić, o niczym innym nie mówiono, tylko o nim; był on wtedy w największym rozkwicie swej oryginalności. Crespel zdobył sobie wielkie imię jako prawnik i dyplomata. Pewien dość potężny

06-03-2020 0 Czytaj

światło popołudniu stań w zatoce posłuchaj woda śpiewa  pierś marynarza wypukła jest jak i morze same  ponad masztów pionami za chmur szarą bramą  słońce złotym sztandarem powiewa    no a barki zrozumiawszy ten sygnał  kołyszą chudymi rej ramionami  i ja wiem otulił się snów maligną  dnia lazurowy

04-03-2020 0 Czytaj

Echa gór­skie W noc czar­ną, pę­dząc w gó­ry sza­lo­ny i bla­dy,  Jęk­ną­łem, prze­kli­na­jąc zbie­głe ma­rzeń du­chy --  I wzru­szy­łem mą skar­gą pa­lą­cą bór głu­chy,  Po­wtó­rzy­ły ją świer­ków po­sęp­ne gro­ma­dy.    I z pier­si skał wy­rwa­łem jęk, współ­czu­cia śla­dy,  Za­wo­dzi­ły na­de

03-03-2020 0 Czytaj
1 ... 18 19 20 21 22 23 24 25 26 ... 52