Pod wezwaniem - Urszula Honek
Nowa książka Urszuli Honek różni się od poprzedniej, ale nie nastrojem. Różni się wzmożoną lakonicznością, brak tu już małych poematów prozą, sporo za to fragmentów kilkuwersowych, pisanych „ze ściśniętym gardłem”. Dla Honek coś takiego jak „wesoły wiersz” w ogóle nie ma racji bytu, życie jest