Śnieżny potwór - Tom B. Stone
" Tuz za nim rozległ się ryk potwora. Kyle skoczył naprzód i upadł. Śnieg ugiął się pod nim jak budyń. Szpony nieomal go dosięgły. Rzucił się do ucieczki na czworakach. Widział teraz zarys ogromnej stodoły, ciemniejącej w coraz większym mroku. Obszedł ją dookoła. Drzwi. Drzwi. Gdzie te drzwi...?