Czar miłości - Barbara
Safina nagle przebiegła przez pokój i przytuliła się do niego ze wszystkich sił. - Nikt cię nigdy nie zabierze - powiedział. - Należysz do mnie, Safino, i macocha nie może cię już nigdy więcej skrzywdzić. - Ona... jest... zła... rzuciła... na mnie... klątwę. W świetle świec książę zobaczył