W rytmie wieczoru i poranka -
Asaichi to facet zupełnie pozbawiony niezwykłych umiejętności. Nie umie grać na żadnym instrumencie, aranżować potrafi co najwyżej kolejne puszki z piwem, a jego zdolności wokalne są w najlepszym razie poprawne. Nie przeszkodziło mu to jednak w zostaniu liderem zespołu, który założył, żeby rwać