» » stanisław wygodzki

Winda zatrzymała się na moim piętrze, rozległy się drobniutkie kroki, ktoś zadzwonił szybko, więc pobiegłem do drzwi, otworzyłem je... i cofnąłem się zdumiony. Na progu stała żyrafa i uśmiechała się najmilszym uśmiechem. - Może napijemy się na razie i coś przekąsimy? Jest szyneczka, serdelki,

13-12-2020 0 Czytaj

Ilustracje: Andrzej Strumiłło

29-01-2020 0 Czytaj

Zbiór opowiadań

03-03-2019 0 Czytaj