Ostatni Powiernik
Jeskow usiłuje przedstawić rzeczywistość taką, jaką zapewne być mogła, bez ubarwień i retuszy, rzeczywistość skrajnie nieraz różną od cukierkowego obrazu nakreślonego przez Tolkiena. I udaje mu się to. (...)Chwilami miałem wrażenie, że przyszło mi obcować ze współczesną, choć stylizowaną na