Wielki skok - Dashiell Hammett
- Jesteśmy niemal na miejscu - szepnął. Jakiś mężczyzna wyskoczył z krzaków i złapał mnie za kark. Trzymałem obie ręce w kieszeniach płaszcza; w jednej ściskałem latarkę, a w drugiej rewolwer. Skierowałem lufę w stronę napastnika i pociągnąłem za spust. Zniszczyłem sobie płaszcz, który kosztował