Jak umiera miłość - Nikt
Pobraliśmy się bardzo młodo, bynajmniej nie z musu – ale z wielkiej miłości. Moje serce zbliżyło się do niej, tak jak gdyby nie było nikogo innego na świecie. Czułem się też mocno kochany i nawet przez myśl nie przeszło mi, że przestanę być kochany. Przez 20 lat wszystko układało nam się pomyślnie.