Slash. W jamie węża. - Paul
W latach osiemdziesiątych samym tylko riffem „Welcome To The Jungle” porozstawiał glammetalową konkurencję po kątach. Wstępem do „Sweet Child O’ Mine” zabił ćwieka tym, który gderali, że w rocku już wszystko zagrano. W dłoniach Gibson Les Paul, w ustach Marlboro, pod ręką butla Jacka Danielsa. To