Układ ze śmiercią - Zofia Kaczorowska
Na schodach panowała ciemność. W gabinecie Svensona nagle zapaliło się światło. Drzwi były otwarte. - Wejdź, Mary - usłyszałam jego głos o dziwnie obcym brzmieniu. - Wiem, po co poszłaś do ogrodu. Cały czas śledziłem cię przez okno. - Jak ćma lecąca do ognia przestąpiłam próg gabinetu. Tak jak