Byłam z księdzem - Marta Koch
...Kochał mnie już wtedy. Obserwował mnie podczas projekcji filmu o Chrystusie, podziwiał moje oczy, brwi, usta, ręce. Napawał się mną ukradkiem w kościele... To były dni, w których narastał mój bunt w stosunku do Kościoła... Zdawałam sobie sprawę, że on i jego doktryny to wielki, gruby mur