Czarno na białym - Michaił
Książka popularnonaukowa poświęcona historii książki.
Książka popularnonaukowa poświęcona historii książki.
Życie Muminków i ich przyjaciół z Doliny skupia się wokół domu Mamy i Tatusia Muminka, gdzie każdy może liczyć na pomoc i przyjaźń. Panna Migotka, Paszczak, mała Mi, Włóczykij, Ryjek czy straszna Buka tworzą galerię postaci, które na zawsze pozostaną w pamięci czytelników.
Ryan i Sarah nadal badają sprawę przeszłości Doliny Szkieletów. Powoli kawałki upiornej układanki trafiają na swoje miejsce i Ryan zaczyna sądzić, że nawet we własnym domu nie jest bezpieczny. Ktoś – żywy lub martwy – próbuje ich powstrzymać. Seria „Dolina Szkieletów”, multimedialny projekt
Przed drzwiami agencji detektywistycznej „Różowe Okulary” zebrał się niemały tłumek. Pan Mietek, Dominik i Zuzia, ich mama, pani Ryczaj i Asia… Wszyscy chcą sprawdzić, czy detektyw Pozytywka naprawdę zniknął. Może zachorował? Wyprowadził się? Albo wyjechał służbowo? Tylko dlaczego bez pożegnania?
Madame Olenska obwieszcza klasie Zoe, że wcześniej, niż to przewiduje program, dziewczęta będą mogły ćwiczyć na puentach. To tak jakby przedwcześnie dorastać. To wydarzenie przyprawia je o zawrót głowy, ale zarazem obawiają się go. Podczas gdy Jonathan wymyśla swój pierwszy układ choreograficzny i
Mieszkańcy wioski Ullamp są przerażeni. Nieustannie nawiedzają ich Trzy Czarne Konie. Wydaje się, że wszystkie nieszczęścia sprowadził na wioskę mały chłopiec bez imienia - Oko. Oko został znaleziony w Pinglowych Krzakach. Od tej pory same nieszczęścia spadają na wioskę Ullamp, w której znalazł
Ten zbiór zabawnych wierszyków, którym towarzyszą zachwycające i pełne humoru ilustracje, to książka wyjątkowa. Jej wspólne czytanie może być świetną zabawą dla dzieci i rodziców. To doskonała pomoc w pracy z dziećmi mającymi problemy logopedyczne. Nie straszy trudnymi do wymówienia łamańcami
"Dom był taki jak trzeba: zwalisty, szaro tynkowany, z fryzami nad każdym frontowym oknem i balkonami o żelaznych wygiętych prętach. Te balkony, nieliczne zresztą, to była oddzielna duma mieszkańców od frontu. Ci od podwórka nie mieli takiego powodu do chwały. Byli natomiast posiadaczami pewnego