Bractwo-piractwo. Przygoda
Pewnego razu dziadek, który był dyrektorem banku, wrócił do domu jeszcze później niż zwykle. – Wiecie co? – powiedział. – Znudziło mi się takie życie. A jakby rzucić to wszystko i zostać piratem? (…) I tak też zrobili. Sprzedali wszystko, co mieli, kupili statek, który nazywał się Krowa Morska,