Zima z białym niedźwiedziem - Helena Bechlerowa
Historia Grzesia i śniegowego Barłaja. "Przez całą noc padał śnieg. Nie taki zwyczajny. A jaki - to się okaże dopiero później. Rano Grześ wyjrzał oknem; na parapecie leżała długa, miękka poduszka. A śnieg wciąż sypał, sypał przez cały dzień, aż wszystko w ogrodzie zrobiło się białe, puszyste