» » marek nowakowski » Strona 2

Empire to hotel, też styl życia, który przeminął, to wspomnienie blasku czegoś, co nigdy się nie zdarzyło, a tylko mogło się zdarzyć. To tęsknota za tym, żeby wszystko odmienić i to co niemożliwe, stało się możliwe. Najnowsza powieść, czy raczej minipowieść, albo tylko bardzo długie opowiadanie

12-05-2020 0 Czytaj

(...) Nowakowskiego zafascynował "folklor" Warszawy, barwne postacie przedmieścia i tak zwanego marginesu społecznego: świat przestępców i wykolejeńców, ludzi ułomnych zarówno pod względem moralnym, jak i fizycznym. (...) Zapis, składający się z prawie trzydziestu opowiadań, tematycznie zbliżony do

10-04-2020 0 Czytaj

"Aparat", "Bezpieczniacy", "Budka z piwem", "Księża patrioci", "Ogonek", "Pociągi Przyjaźni" - oto parę spośród kilkudziesięciu "haseł" tego szczególnego słownika. Przypomina on o niektórych najbardziej charakterystycznych faktach i zjawiskach składających się na rzeczywistość PRL-u - tych

02-04-2020 0 Czytaj

"Portret artysty z czasu dojrzałości" ukazał się w 1987 r. w Niezależnej Oficynie Wydawniczej "Nowa". Składa się z niespełna trzydziestu opowiadań i jest próbą pokazania biografii człowieka pięćdziesięcioletniego, ze szczególnym uwzględnieniem jego osobistych relacji z tak zwaną władzą. Pamięc

29-03-2020 0 Czytaj

Ponad trzydzieści lat obejmują te pełne anegdot wspomnienia z życia ludzi i miejsc, w których spotykali się w peerelowskiej Warszawie. Od spelunek na Pradze po wykwintną kawiarnię hotelu Europejski i od legendarnych poetów Staffa i Tuwima, przez aktorów, malarzy, "naszego dożywotniego premiera"

29-03-2020 0 Czytaj

Zbiór niepublikowanych wspomnień jednego z najwybitniejszych prozaików polskich XX i XXI wieku, autora takich książek jak "Benek Kwiaciarz", "Książę nocy", "Homo Polonicus". Ludzie sportretowani w tej książce swoim życiem obejmują zwykle trzy epoki. Nowakowski opisuje rodowody bohaterów wywodzących

08-01-2020 0 Czytaj

Tom prozy Marka Nowakowskiego, składa się z pięciu opowiadań: Kiedy ranne wstają zorze..., Pracusie, Jan Łuczywek, Widzę go, widzę... oraz utwór tytułowy. Pierwszy raz książka ta ukazała się nakładem PIW-u w 1974 roku. Mamy tu obraz polskiej peerelowskiej rzeczywistości. Miejscy i wiejscy

13-12-2019 0 Czytaj
1 2 3 4