Nasze podwórko - Ludwik Jerzy
"W małym uroczym mieście Pstrykowie Mieszkają sami fotografowie. Od niemowlęcia aż do piernika Każdy w Pstrykowie pstryka i pstryka. Gdzie indziej wrony słychać lub kawki, A w tym Pstrykowie tylko – migawki..."
"W małym uroczym mieście Pstrykowie Mieszkają sami fotografowie. Od niemowlęcia aż do piernika Każdy w Pstrykowie pstryka i pstryka. Gdzie indziej wrony słychać lub kawki, A w tym Pstrykowie tylko – migawki..."
Zbiór prześmiesznych wierszy poety pochodzących z różnych okresów jego twórczości.
Nowe przygody Ferdynanda Wspaniałego. Ciekawe, zabawne, fantastyczne, nieprawdopodobne. Ferdynand staje przed sądem, szuka pracy w cyrku, żeby zarobić na zapłacenie grzywny - świadkiem jest Kaczor Donald. Ferdynand zostaje generałem, poszukuje utraconych guzików do munduru i nie chce mu się
"Dostaję sporo listów Od chłopców I dziewczynek, Skarżących się, że w plackach Za mało jest rodzynek. Wzywam więc wszystkie władze I nie są to żadne kpinki, By odtąd w każdym placku Były same rodzynki!"
Zabawna opowiastka o pewnym pluszowym lwie o imieniu Ruaa, który został wegetarianinem. Mieszka on pod Paryżem wraz ze swym opiekunem- Jackiem i żywi się wyłącznie truskawkami. Pewnego dnia rodzice Jacka wyjeżdżają do Afryki. Wówczas Ruaa zamienia się w prawdziwego lwa i wymykając się nocą z domu
Ludwik Jerzy Kern twórca uwielbianego przez dzieci Ferdynanda Wspaniałego – jak nikt inny rozumie czworonogi. Miał ich kilka – wszystkie na literę F: Farsę, Farsę II, Fagota i Fakira. Pisze więc pogodnie o psich psotach, poważnie o psich problemach, wesoło o wspólnych zabawach i z tęsknotą o
Legendarny już dziś autor zabawnych i - mądrych zarazem przygód Ferdynanda Wspaniałego, od ponad 50 lat bawi i wychowuje nas wszystkich niezależnie od wieku. Dyskretne podglądanie rodaków, to zbiór krótkich, ale niezwykle celnych wierszyków humorystycznych, które razem układają się w satyryczny
Jedenastoletni Alek mieszka wraz z rodzicami w getcie warszawskim w czasie II wojny światowej. Kiedy hitlerowski okupant rozpoczyna akcję likwidacyjną dzielnicy, chłopcu udaje się ukryć w starym, zrujnowanym domu. Ten dom staje się dla niego bezludną wyspą, na której zmuszony jest spędzić samotnie
Kiedy na kanapie wyleguje się zwykły pies, przychodzą mu do głowy bardzo zwykłe myśli. "Dlaczego ta pchła nie daje mi spokoju?" albo "Ciekawe kiedy wyprowadzą mnie na spacer?". Kiedy jednak na kanapie leży ktoś taki jak Ferdynand, jego myśli są niezwykłe i odważne. "A gdyby tak stanąć na własnych