Nocą letnią - Loerke Oskar
Nocą letnią Z wiązu konarów w dygocie zwisa Pnącz żalu rozpleniony, Prze korzeniami, drga czarna misa Wieczności pogrzebionej. Giętko splotami pnie się ze strugi Tuman zgniły i łzawy, Z gleby parując, mży opar długi, Grozą podcina trawy. Podgwiezdne kręgi w łzach rozżalone Harfiane