Numer - Marcin Wolski
...Robot zawstydził się, z obudowy znikły niezdrowe emanacje, ale zamiarów nie zmienił. Wskazał dziewczynie gniazdo utkane ze starych kabli, w którym kwiliła trójka małych jeszcze, nie w pełni skompletowanych robotowląt. Automat wyjaśnił, że jest wdowcem, ma trójkę dzieci i od dawna potrzebował