Na końcu świata - James
Spadła na statek w Seattle w sposób dziwaczny, sama jedna i w ostatniej niemal chwili, nie mając oczywiście zamówionej zawczasu kajuty. Z braku miejsca już pół setce podróżnych co najmniej musiano odmówić przejazdu, lecz traf chciał, że Mary Standish zwróciła na siebie uwagę kapitana. A przemówiła