» » jerzy lutowski

Peron Dworca Głównego w Warszawie wypełnia typowy dla ostatnich minut przed odjazdem gwar. Ludzie spieszą się, potrącają - słychać urywane słowa, okrzyki sprzedawców, turkot bagażowych wózków, syk pary. Wzdłuż przepełnionego pociągu idzie szybko z walizką w ręku trzydziestoparoletni mężczyzna.

11-01-2020 0 Czytaj