Jan Nowak-Jeziorański -
"Jako osoba głęboko wierząca, matka przyszłego "Kuriera z Warszawy" zdała się na łaskę Opatrzności, która nie opuszczała już Nowaka przez całe życie. Tylko bowiem działaniu siły wyższej można przypisać ten niezwykły fart, jaki mu dopisywał, a który pozwalał wychodzić cało z wydawałoby się