Randka z mordercą - Jan Saj
Nawrot umierał, konał powoli w męce. Jacek działał jak w amoku. Kuchenny nóż migał w jego dłoni. Kolejne - jedno z kilkunastu w sumie zadanych uderzeń nie było zbyt dokładne. Czubek noża trafił w twardą oprawę legitymacji kolejowej, którą Nawrot nosił w kieszeni koszuli. Nóż zgiął się, nie nadawał