SOFA 02/2016 (11) - Jan
W prozie klimat bardzo metafizyczny. Będzie dużo o śmierci, samotności rozumianej w dwójnasób, będzie wkradała się pozorna obojętność na rzeczywistość, która nas otacza, jednak od nas zależy, czy na tę grę przetrwania wzruszymy tylko ramionami, czy mimo wszystko podejmiemy nierówną walkę z czymś