Toast za temidę - Jacek
"Postawiłam na ziemi pustą butelkę, do szyjki wetknęłam zwiniętą kartkę z notesu. Popatrzyłam dookoła, byłam zupełnie sama. Wyciągnęłam pistolet, odbezpieczyłam. W usta wsadziłam szluga, pstryknęłam zapalniczką. Podobno ostatni papieros skazańca smakuje najlepiej. Ten miał smak tlącej się tektury.