Ludzie jak bogowie - Herbert
Dzień był słoneczny i wesoły, jeden z tych dni, tak charakterystycznych dla wielkiej posuchy 1921 roku. Nie było ani trochę parno. świeżość powietrza zestrajała się z przeczuciem pana Barnstaple',a, że czekają go jakieś miłe przygody. Powróciła mu nadzieja.