Światło po południu - Józef
światło popołudniu stań w zatoce posłuchaj woda śpiewa pierś marynarza wypukła jest jak i morze same ponad masztów pionami za chmur szarą bramą słońce złotym sztandarem powiewa no a barki zrozumiawszy ten sygnał kołyszą chudymi rej ramionami i ja wiem otulił się snów maligną dnia lazurowy