W cieniu mazurskiej sosny -
Tomik poezji poświęcony Warmii i Mazurom z reprodukcjami prac Marii Szymańskiej.
Tomik poezji poświęcony Warmii i Mazurom z reprodukcjami prac Marii Szymańskiej.
Powieść składa się z dwóch części: Jeden dzień i Wiosna w Puszczy. Akcja rozgrywa się w okolicach Pasymia, a dokładnie wsi Krzywonoga, nad jeziorami Kalwa, Purdy, Dłużek i Utopek. Pierwsza część dotyczy wydarzeń ze stycznia 1945, kiedy to trwa natarcie Armii Czerwonej na Olsztyn. Młody chłopak
"Pomoce szkolne" Z pomocy szkolnych, Lenia zdaniem, Najlepsze jest Podpowiadanie. "Wędrowiec" Dawniej chodził na wagary, A dziś uczniem jest wzorowym. Poszedł bowiem dnia pewnego Prosto po rozum do głowy "Taki los" W szkole jest się, drodzy moi, Raz pod wozem, raz na wozie - Uczeń, który
"… Dla każdej stacji benzynowej benzyna zawsze jest potrzebna. By nie zabrakło jej bez przerwy dba o to wóz – cysterna srebrna… … Dziś człowiek często do pośpiechu Szereg przeróżnych ma powodów. Stąd na ulicach i na drogach – rój samochodów osobowych... … Lecz jest samochód jeszcze jeden, co nie
Niecierpliwy Ledwie szkolny rok się zacznie, on już czeka na wakacje. Hamlet "Być albo nie być?" - Stawia pytanie, kiedy klasówkę ma w szkolnym planie. Adidasy Nie pomogą adidasy, aby z klasy przejść do klasy. Pomoce szkolne Z pomocy szkolnych, lenia zdaniem, najlepsze jest podpowiadanie.
"W państwie Pampampa za siódmą górką Żył w starym zamku król Gwoździk z córką. Zamek był stary, bardzo wysoki, A na nim komin piął się w obłoki. Dzielny król Gwoździk, choć starowina, Bardzo był dumny z tego komina. Mawiał do córki: – Patrz, moje dziecię, To jest najwyższy komin na świecie. Raz,
Mała Biedronka fruwa po okolicy i spotyka rózne zwierzątka. Nikt nie chce jej towarzyszyć, nagle wpada do rzeki... Co bedzie dalej? (...)"… Wtem na skraju lasu, tuż obok jeziora, Spostrzegła kapelusz pana Muchomora. – Leć ze mną – krzyknęła – masz tak piękne cętki, Że pewnie w lataniu jesteś
Autor powieści wspomina w niej swoich kolegów z klasy poległych na wojnie. Nie chce pogodzić się z ich śmiercią, opowiada o żywych, pokazuje ich takimi, jacy byli na korytarzu szkolnym, na ulicy, w pierwszych dniach wojny, i nagle trafia na datę śmierci. Ktoś ze znajomych opowie, jak odchodzili:
"Jacek Konopka w gąszczu dąbrowy znalazł na drodze orzech laskowy "Brawo!"- zawołał.- Nie lada gratka to będzie prezent dla mego dziadka" A dziadek klasnął w dłonie z uciechy "O jakże lubię świeże orzechy!". Ilustrował Bohdan Butenko