Człowiek z Malagi - Hinrich
Nazywają go człowiekiem z Malagi; każdego wieczoru pojawia się w tawernie. Zawsze sam. Twarz zeszpecona szeroką, głęboką blizną, zniekształcone ramiona, dłonie. Ludzie mu się przyglądają, niekiedy podchodzą, dotykają. Za kieliszek wódki można wysłuchać jego historii - ponurej i zarazem pięknej