Dwie kobiety. Stare powietrze
"Czekając w piątek na jej telefon starałam się po raz kolejny dociec, co właściwie było w niej takiego, że aż tak się w niej zadurzyłam. Byłam juz przedtem zakochana, byłam nawet zakochana w Alfredzie, ale z Sylwią było inaczej - a nie sądziłam, by powodem był fakt, że jest kobietą. Równie dobrze