Kuszenie losu, Seks pod
Karen Booth - Kuszenie losu „Trzymając się za ręce, wrócili do samochodu. Nawet gdyby chciał, nie potrafiłby opisać uczucia, jakie nim zawładnęło: miał wrażenie, jakby unosił się w powietrzu, jakby jego stopy nie dotykały ziemi. Joy była niesamowitą osobą. Przy niej zapominał o wszystkim, co złe.