Wojna domowa - Maria
Zbiór felietonów Marii Zientarowej (Miry Michałowskiej, z domu Zandel) zamieszczanych w "Przekroju", które posłużyły za scenariusz twórcom serialu "Wojna domowa"
Zbiór felietonów Marii Zientarowej (Miry Michałowskiej, z domu Zandel) zamieszczanych w "Przekroju", które posłużyły za scenariusz twórcom serialu "Wojna domowa"
Opowiadania drukowane w "Playboyu". Fragment: "Stanął jak wryty. Spojrzenie zrobiło mu się szkliste i zakołysał się na nogach, jakby trzaśnięto go w głowę młotkiem. Nagle zaczął dziwnie parskać i chrząkać, co przypominało odgłosy świni węszącej w korycie. I wówczas bez najmniejszej zapowiedzi
Z okładki: "Air Force One zaginął" powstał na podstawie drugiej noweli filmowej z cyklu, który napisałem w 1977 roku. Pierwszą nowelę przeniesioną na ekran, "Wieżę zakładników", spisał John Denis, co bardzo mi odpowiadało, ponieważ kończyłem właśnie "Athabaskę" i nie mogłem wywiązać się z terminu
Druga część dwunastotomowego wydawnictwa zatytułowanego "Zodiak chiński".
Fragment: "Sędzia doliczył już do ośmiu, kiedy wstałem i runąłem na Dodge'a. Byłbym go chyba zabił, gdyby nie zaczął ponownie uciekać. Zrozumiał, że skończyła się zabawa, że nie posłucham już Paka i wygram. Zastąpiłem mu drogę i dostrzegłem strach w jego oczach. Próbował skryć się za gardą, ale
Najnowocześniejsza amerykańska łódź podwodna. 25.000 ton lśniącego metalu - superszybka "Command One" - budząca grozę wojskowa machina, wyposażona od dziobu po rufę w najbardziej wyrafinowane urządzenia nawigacyjne. Ten cud techniki zostaje wydany na pastwę dwóch radzieckich łodzi podwodnych oraz
Desmond Bagley to nazwisko gwarantujące, że książka jest na przyzwoitym poziomie. Niewątpliwie "Odwet" jest najlepszą książką tego autora. Akcja toczy się szybko i bynajmniej nie w stylu: od zera do bohatera. Opowieść zaczyna się dość niewinnie, jeśli można to tak ująć :). W mieszkaniu w biednej
„Do władz miasta San Francisco. Z przyjemnością będę zabijał codziennie jedną osobę, dopóki nie zapłacicie mi stu tysięcy dolarów. Jeżeli się zgadzacie, potwierdźcie to w ciągu czterdziestu ośmiu godzin w rubryce ogłoszeń osobistych ”San Francisco Chronicle” a wyznaczę spotkanie. Jeżeli się nie
"...Padało przez cały następny dzień. Późnym popołudniem siedziałem w sportowym chryslerze zaparkowanym przy Boulevard, ukosem do wąskiego frontonu sklepu, na którym zielony neon obwieszczał: H. H. Steiner. Krople deszczu odbijały się od chodnika, bryzgały na wysokość kolan i wypełniały rynsztoki,