Elegia - Desbordes-Valmore
Elegia Być może czule kiedyś jego głos zmącony Przywoła pod cyprysy, tlące w czarnej chwale, Utajona w pomroku doliny zielonej, Bardziej błoga od niego, usłyszę te żale. Ujrzę, jak z wolna kroczy wzgórzem w wielkim szlochu, Policzę kroki jego, sieroce i biedne. Załka! łzy jego zwilżą tę