Żywy telegraf - Bolesław Prus
Pewna hrabina, podczas odwiedzin w sierocińcu, widzi, jak czterech chłopców bije się o starą, wyświechtaną książkę o Robinsonie Crusoe. Zakonnica, ich opiekunka, tłumaczy, że w zakładzie dla sierot bardzo często to się zdarza, ponieważ mają bardzo mało książek, a bardzo dużo dzieci chce czytać.