Przystanek Bieszczady. Bez
Andrzej Potocki: "W PRL-u cenzura nie dopuściłaby do ukazania się tej książki. Prędzej ja trafiłbym za kratki niż ona na półki księgarskie. A jednak 'Przystanek Bieszczady' w moim życiu, pomimo tych wszystkich absurdów, o które się otarłem, uważam za szczęśliwe zrządzenie losu. Dzięki niemu mój