Miłość czy fałsz - Barbara
Był taki miły i wyrozumiały, gdy powierzyła mu sekret, że czuła się tak, jakby zapłonął w niej gorący płomień. -On jest ... wspaniały!- wyszeptała. Lecz na myśl o jutrzejszym powrocie do Anglii poczuła strach. Markiz zapewne znajdzie jej jakieś lokum, ale ona nigdy więcej go nie zobaczy. -Nigdy,