Cienie pod czerwoną skałą.
Tytuł tego wstępu, a poniekąd całej książki, mówi o kryptoteologiach literatury, dlatego też analogia religijna nie będzie tu całkiem od rzeczy. Zwolennicy skrajnej via negativa zabraniają mowić o Bogu ukrytym, deus absconditus, przekonani, że tylko najwyższe milczenie apofatyczne może nas zbliżyć