Z okrzykiem radości na ustach Dummie wyskoczył z auta, podbiegł do piramidy i zaczął się wspinać. – Ej, czy to dozwolone? – krzyknął Klaas. – Dummie! Dummie odwrócił się, wzniósł ręce w górę i zawołał: – MAASHI! Jestem tu! Mój kraj! Mój kraj wciąż tu jest! Hura! Jak wariat skakał z jednego kamienia

07-06-2020 0 Czytaj