Szybcy jak diabli.
W latach 60. wyścigi samochodowe w Le Mans stały się areną rywalizacji dwóch tytanów przemysłu motoryzacyjnego. Amerykański magnat Henry Ford II i legendarny włoski konstruktor Enzo Ferrari wiedzieli, że nic nie zapewni im lepszej reklamy niż zwycięstwo na torze. Napędzani ambicją, prowadzili